Box reklamowy
Box reklamowy
Wydrukuj artykuł
2012-07-09 08:42:58

Dyskryminacja w szkole

Polecamy książkę „Czytanki o edukacji. Dyskryminacja” pod redakcją Doroty Obidniak

W czwartek, 12 lipca o godz.12.00 w Sejmie (sala konferencyjna nr 101) odbędzie się konferencja prasowa poświęcona książce.

Temat: Dyskryminacja w szkole

Uczestnicy/uczestniczki konferencji: Wanda Nowicka, Wicemarszałek Sejmu RP oraz przedstawiciele ZNP - Sławomir Broniarz i Dorota Obidniak

O książce

- Na stronie www.men.gov.pl próżno by szukać informacji świadczących o problemach współczesnego świata i pomysłów, jak edukacja może przyczynić się do ich przezwyciężania, jak radzić sobie ze zjawiskiem napastowania i przemocy, integracją niepełnosprawnych czy problemem używek, po które sięgają uczniowie – czytamy we wstępie autorstwa Doroty Obidniak. - Z doświadczeń autorów/ek książki wyłania się obraz szkoły, daleki od doskonałości. Szkoły, w której wprawdzie „wygospodarowuje się” miejsce dla niepełnosprawnych, ale wyraźnie brak go w sercach i umysłach wielu aktorów szkolnego teatru. W tej szkole jest oczywiście miejsce dla uczniów i uczennic różnych wyznań, ale supremację religii katolickiej podkreśla się na każdym kroku. To szkoła, w której demonstrowanie własnego statusu materialnego stało się normą, a bieda wstydliwie stara się trzymać w cieniu. W tej szkole dziewczęta i chłopców uczy się tych samych przedmiotów, ale nie tak samo wierzy się w ich możliwości. To szkoła, która za swój obowiązek uważa kształtowanie „prawidłowej” dziewczęcości i chronienie uczniów przed ich własną seksualnością, szkoła, w której nie używa się pojęć „orientacja seksualna” czy „płeć kulturowa”, uznając je za wymysł społecznych szkodników.

CZĘŚĆ I – SZKOLNA MAPA NIERÓWNOŚCI

Dariusz Chętkowski „Logo biedy”

Dyskryminowanie dzieci ze względu na biedę polega właśnie na próbie wmówienia im, że ich sukcesem będzie przetrwanie szkoły, czyli dobrnięcie do końca mimo braku osiągnięć. Tymczasem fakt nieosiągania rozlicznych sukcesów podczas nauki szkolnej jest poważnym obciążeniem dla osobowości człowieka, prowadzi bowiem do niskiego poczucia własnej wartości i do przekonania, że bieda jest naturalną konsekwencją bycia nikim. F

Tomasz Sobierajski „Duch Lorda Actona”

Faworyzowanie religii rzymskokatolickiej w polskich szkołach i przedszkolach jest ewidentne, a ustanowione prawo niejednoznaczne, lub inaczej – odczytywane tylko z punktu widzenia większości rzymskokatolickiej. Poza tym rodzice zaliczani do mniejszości religijnej lub pozareligijnej często nie znają tych przepisów (np. o tym, że lekcje religii nie są obowiązkowe). Druga sprawa to wygoda dyrektorów placówek, którzy ułatwiają sobie pracę, automatycznie wklejając lekcje religii do planu zajęć szkolnych. Nie można również nie zwrócić uwagi na aspekt konformizmu obu stron, wskutek którego najbardziej cierpią dzieci.

Tomasz Garstka „Niepełnosprawni w szkole i... w drodze"

Moim „ulubionym” przykładem są szkolne WC specjalnie dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Brawo! Wiele szkół może się poszczycić taką toaletą. Odpowiedniej szerokości drzwi, włącznik światła umieszczony w zasięgu ręki, sedes właściwej wysokości, barierki do przytrzymywania się oraz dostępna spłuczka. Specjalnie wycięta umywalka i automatyczny podajnik mydła, a nawet specjalny kosz na „odpady medyczne”. Wszystko według standardów Unii Europejskiej. Czułem się zaszczycony, gdy wskazano mi tam drogę i otworzono przede mną drzwi, uprzednio zamknięte na klucz. W zakłopotanie wprawiało mnie, że WC okazywało się magazynkiem sprzętu pań lub panów woźnych...

Katarzyna Kubin, Jan Świerszcz „Imigranci? Zapraszamy…”

Dla Abdula branie udziału branie udziału w organizowanych przez szkołę obchodów świąt i wydarzeń o podobnym narodowo-katolickim charakterze może być wyzwaniem. Abdul nie zna polskich tradycji ani zwyczajów, nie posiada wiedzy, dzięki której mógłby zrozumieć dziejące się wokół niego przygotowania do klasowej Wigilii. Jeśli nie odczuwa silnej więzi ze szkołą lub innymi uczniami i uczennicami, odprawianie rytuałów podkreślających polską wspólnotę kulturową nie zintegruje go lepiej z klasą, ale przeciwnie - może stworzyć sytuację, w której będzie czuł się wykluczony. By zyskać akceptację grupy i zostać do niej włączone, dzieci cudzoziemskie mogą zasymilować swoje zachowania. [...] Mogą też wybrać nieuczestniczenie w obcym im wydarzeniu, czym jednak narażą się na marginalizację i wykluczenie z klasowej wspólnoty.

CZĘŚĆ II – PRZEDTEM JEST DZIEWCZYNA I CHŁOPIEC, POTEM – KOBIETA I MĘŻYCZYZNA

Elżbieta Gajek „Komputery nie tylko męska sprawa”

Okazuje się, że w dziewczętach nie tylko wyrabiana jest niechęć do technologii informacyjno- -komunikacyjnych oraz przekonanie o jej oczywistości, ale także, że dostęp dziewcząt do sprzętu komputerowego jest mniejszy niż chłopców. Refleksja nad tą problematyką staje się więc konieczna, by przeciwdziałać analfabetyzmowi cyfrowemu kobiet i wykluczeniu ich z wielu obszarów rynku pracy. [...] Opinia otoczenia i podtrzymywane w niej przekonania są wciąż dominujące i skutkują tym, że kobiety nie doceniają swojej wiedzy informatycznej (i matematycznej), nawet jeśli uczestniczą w tym samym co mężczyźni szkoleniu i uzyskują takie same lub lepsze wyniki.

Lucyna Kopciewicz „Poniżanie – szkolna przemoc wobec dziewcząt”

„Prawidłowa” dziewczęcość wpisuje się w szkolną wersję ładu. Jest synonimem bezwarunkowej podległości szkole, niedyskutowania z władzą, milczenia. Dziewczęta znajdują się w przedziwnej sytuacji zakładniczek – są oczywistym „elementem konstrukcyjnym” szkolnego ładu i równie oczywistym jego zagrożeniem. Praktyki ich poniżania nie tylko odzwierciedlają stosunki społecznej dominacji, ale same stają się jej nośnikiem:  – Nauczyciele mówili, że ubieram się jak mężczyzna, że jestem brudasem, bo ubieram się na czarno. Uważali, że skoro tak wyglądam, to muszę palić papierosy i że tacy ludzie jak ja kończą na dworcach.

Marzanna Pogorzelska „Niewidzialność i dyskryminacja”

Wiele osób uważa, że okres, kiedy w Polsce rządziły partie o nachyleniu prawicowo- -nacjonalistycznym, paradoksalnie przysłużył się sprawom środowiska LGBT – polskie społeczeństwo, konfrontując się z odrażającym obliczem homofobii, zaczęło życzliwiej postrzegać osoby o odmiennej orientacji. Jednak klimat zwiększonej akceptacji i przyzwolenia na bycie widzialnym nie udzielił się polskim szkołom. Atmosfera podejrzliwości wobec kwestii homoseksualności i edukacji seksualnej w ogóle pozostały jako spadek po Giertychu i wciąż są obecne w placówkach edukacyjnych.

Dorota Obidniak „Polityczna edukacja seksualna”

Z konspektu można się było dowiedzieć, że „kobieta ma kontrolować swoje kokieteryjno-prowokacyjne zachowania”, by umożliwić mężczyźnie wykształcenie pozagenitalnych form osobowej komunikacji”; [...] że należy „czekać, aby dziecko poczęte było w miłości, a nie w odurzeniu alkoholowym, czy z pękniętej prezerwatywy” . Niewątpliwie już wtedy powinno się nam w głowach zapalić czerwone światełko ostrzegawcze, zamiast tego uwiodła nas poetyka tego tekstu: „Podejmowanie kontaktów seksualnych w okresie dwutorowości dojrzewania, bez zaangażowania uczuciowego, grozi utrwaleniem się niedojrzałej fazy przeżywania popędu oraz niemożności scalenia dwóch torów – zmysłowego i uczuciowego”. Z kuratora Walczaka i jego scenariuszy lekcji za sprawą ogólnopolskiego wydania „Gazety Wyborczej” śmiała się wtedy cała Polska, śmiała się zagranica. Nie powinniśmy się byli śmiać.

CZĘŚĆ III – INNY PUNKT WIDZENIA

Wiktoria Obidniak- Marciniak „Równe szanse w edukacji?”

Szkoły tylko dla dziewcząt albo tylko dla chłopców często dostosowują metody nauczania do odmiennych potrzeb edukacyjnych obu płci rozpatrywanych w kategorii różnic biologicznych. Przykładowo pracując z dziewczynkami, należy im zapewnić miłe i ciepłe otoczenie, nie sadzać na twardych krzesłach, nie podnosić głosu, bo łatwo je można zniechęcić, zminimalizować zadania, które wymagają pracy indywidualnej, bo dziewczynki wolą uczyć się w grupie i nie zadawać zbyt często pytania „dlaczego?”. Czy gdyby zatem chcieć opisać metody nauczania chłopców, należałoby powiedzieć, że trzeba ich sadzać na niewygodnych krzesłach, w nieprzyjaznym otoczeniu, krzyczeć na nich i wciąż pytać, dlaczego?

Książka w wersji elektronicznej dostępna jest TUTAJ.