Box reklamowy
Box reklamowy
Wydrukuj artykuł
2015-01-08 14:33:31

Filmy powielają stereotypy dotyczące zawodów

Związek zwraca uwagę na stereotypowe ujęcie zawodowych ról kobiet i mężczyzn w filmach propagujących wybór ścieżki zawodowej przygotowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Ministerstwo edukacji zachęca gimnazjalistów, by przy wyborze zawodu wyzwoli się od stereotypów, zgodnie z którymi, dziewczynki stawiają na zawody gorzej płatne, a chłopcy na te, opierające się na nowych technologiach. „Nawołujemy do racjonalnego wyboru. Najważniejsze to kierować się zainteresowaniami, nie myśleć, że coś jest babskie czy męskie, ale przede wszystkim, czy mi się podoba, czy mam predyspozycje do wykonywania tego zawodu (…). To prawdziwie nowoczesne podejście” („Informator o zawodach szkolnictwa zawodowego”, Krajowy Ośrodek Wspierania Edukacji Zawodowej i Ustawicznej, str. 26). Ta idea nie przyświecała ministerstwu podczas realizacji filmów dla gimnazjalistów, którzy już tej wiosny będą musieli podjąć decyzję jaką szkołę wybrać?

http://www.men.gov.pl/index.php/1749-zawod-w-cenie-i-masz-wiadomosc-nowe-programy-tvp-zrealizowane-przy-wspolpracy-z-men

Chodzi o cykl filmów „Zawód w cenie”, które mają pomóc gimnazjalistom w wyborze zawodu. Filmy zostały opublikowane pod koniec grudnia 2014 r.

Związek Nauczycielstwa Polskiego zwraca uwagę na stereotypowe ujęcie zawodowych ról kobiet i mężczyzn w filmach propagujących wybór ścieżki zawodowej przygotowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej we współpracy z Telewizją Polską.

Bohaterami czteroodcinkowej serii są gimnazjaliści – Hania i Janek, którzy odwiedzają zasadnicze szkoły zawodowe i technika, by poznać interesujące ich zawody.

Bohaterka filmów - Hania wybiera kierunki kształcenia uznawane powszechnie za „kobiece”: kelnerka, florystka, cukiernik, organizatorka wycieczek turystycznych. Są to zawody o niższym statusie społecznym, gorzej opłacane. Autorzy filmów przypisali uczennicy cechy „typowo kobiece”: w opisach filmów czytamy, że bohaterka „kocha kwiaty i inne rośliny”, „uwielbia słodkości”, „znakomicie udają się jej wszelkiego rodzaju wypieki”, „przynosi koledze szklankę wody i… niechcący wylewa ją”, „nie może sobie poradzić z przygotowaniem planu wycieczki wakacyjnej”.

Hania uczy się m.in. jak komponować bukiety z kwiatów, jak się uśmiechać do gości w restauracji, jak dekorować ciasteczka, jak ścielić łóżka i układać łabędzie z ręczników.

Bohater filmów - Janek został osadzony w zawodach uznawanych za typowo „męskie” - mechanik lotniczy, monter zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie, technik systemów i urządzeń energetyki oraz mechanik samochodowy. Przypisano mu cechy stereotypowo za uznawane za bardziej męskie: w opisach filmów czytamy, że „hobby Janka to zdalnie sterowane modele samochodów”. Chłopak „lubi zajmować się modelarstwem lotniczym”, jest „zafascynowany energią naturalną i odnawialną”.

Uczy się więc m.in. jak układać glazurę i malować, składa prawdziwy silnik i skrzynię biegów, poznaje tajniki elektromechaniki i zasady działania kolektora słonecznego, lata na symulatorze lotów. W przyszłości może więc zostać wysoko wykwalifikowanym i dobrze zarabiającym pracownikiem sektora budowlanego czy przemysłu.

Filmy propagują stereotypowe scenariusze kariery zawodowej już na etapie wyboru ścieżki edukacji.

Ich autorzy wyszli z założenia, że dziewczyny zajmują się kwiatami i ciastami, a chłopcy samolotami i mechatroniką. Takie podejście utrwala stereotypowe postrzeganie kobiet i mężczyzn oraz pogłębia podział na zawody typowo męskie i kobiece: te techniczne stanowią domenę mężczyzn – wymagają siły fizycznej, są trudne i skomplikowane; te związane z usługami zarezerwowane są dla kobiet – bo wymagają dobrej organizacji i umiejętności interpersonalnych.

Tymczasem, jak pokazują badania, umiejętności matematyczne polskich gimnazjalistów i gimnazjalistek są na porównywalnym poziomie. W ostatniej edycji międzynarodowego badania PISA (2012) średni wynik z matematyki chłopców w Polsce wyniósł 520 punktów, a dziewcząt 516 punktów. Autorzy badania podkreślają, że „ta różnica jest jednak nieistotna statystycznie, a Polska znalazła się wśród 8 krajów Unii Europejskiej, dla których nie stwierdzono statystycznie istotnych różnic między wynikami dziewcząt i chłopców” w tym zakresie.

Zdaniem ZNP, filmy „Zawód w cenie” utrwalają istniejące stereotypy dotyczące płci w odniesieniu do zawodów, a tym samym mogą się przyczynić do pogłębiania nierówności pomiędzy kobietami i mężczyznami.

Sławomir Broniarz
Prezes ZNP